Siedzisz wieczorem w ciszy, patrząc na partnera śpiącego na kanapie, a w Twojej piersi tli się znajomy, palący niepokój. Między Wami nie ma awantury, nikt nie krzyczy, a jednak powietrze …


Siedzisz wieczorem w ciszy, patrząc na partnera śpiącego na kanapie, a w Twojej piersi tli się znajomy, palący niepokój. Między Wami nie ma awantury, nikt nie krzyczy, a jednak powietrze …