Siedzisz wieczorem w kuchni, patrząc na niedomyte naczynia, i czujesz, jak w piersi rośnie Ci znajomy, ciężki ucisk. Znowu to zrobił – po raz setny zapomniał o czymś, co dla …


Siedzisz wieczorem w kuchni, patrząc na niedomyte naczynia, i czujesz, jak w piersi rośnie Ci znajomy, ciężki ucisk. Znowu to zrobił – po raz setny zapomniał o czymś, co dla …