Siedzisz wieczorem na kanapie, a między Wami rozciąga się chłodna, niewidzialna przestrzeń, której nie potrafisz niczym zapełnić. Patrzysz na partnera. W gardle rośnie Ci kula, blokując słowa o Waszej sypialni. …


Siedzisz wieczorem na kanapie, a między Wami rozciąga się chłodna, niewidzialna przestrzeń, której nie potrafisz niczym zapełnić. Patrzysz na partnera. W gardle rośnie Ci kula, blokując słowa o Waszej sypialni. …

Siedzisz wieczorem w kuchni, gdy w całym domu panuje już zupełna cisza. Patrzysz na kubek z niedopitą herbatą, który partner znowu zostawił na blacie, i czujesz, jak narasta w Tobie …

Siedzisz wieczorem w ciszy, patrząc na partnera śpiącego na kanapie, a w Twojej piersi tli się znajomy, palący niepokój. Między Wami nie ma awantury, nikt nie krzyczy, a jednak powietrze …